Z Mjr Antoni Tomiczek

Niewola 
Notes z datami

Zniszczono miliony niewinnych ludzi, podeptano naszą godność narodową chcąc nas zetrzeć z powierzchni ziemi. Zapomnieli jednak, że pozostały miliony, które nie zaprzestaną walki aż do zwycięstwa lub śmierci. Wojna zastała mnie na lotnisku ze swoimi uczniami. Przed startem padły pierwsze strzały i bomby, byli zabici i ranni.

N4.jpg
Spełniałem rozkazy przełożonych, jednak los mnie oszczędził w tym bombardowaniu naszego lotniska w Moderówce koło Krosna. Widocznie inaczej było pisane w mej księdze przeznaczeń. Byłem gdzie kazano i nie opuściłem granic Polski aż do 20 września 1939 roku, kiedy zostałem internowany przez wojska sowieckie we wsi Denysów (okolice Brzeżan). Pracowałem przy budowie szosy Lwów - Kijów w miejscowości Podliski Małe. Święta Bożego Narodzenia 1939 roku spędzałem w obozie. Była choinka, kolędy i życzenia, myśl o najbliższych i tęsknota za krajem i wolnością. W lipcu 1940 roku zostałem przeniesiony do obozu w Bolesławiu koło Skola, do pracy w kamieniołomach. Warunki mieszkalne dobre i jedzenie lepsze niż w poprzednim obozie, ze względu na ciężką pracę.
N5.jpg
Święta Bożego Narodzenia w 1940 roku spędzałem znów w obozie i było mi bardzo smutno, gdyż nie było widać końca internowania. Nie pomyślałem, że to już ostatnie święta w niewoli.

Aż tu nagle, 22 czerwca 1941 roku wojna Niemiec ze Związkiem Republik Radzieckich. Każdy z internowanych i ja także wierzyłem, że to koniec naszej niewoli. 27 czerwca 1941 roku opuściliśmy obóz już przy huku dział niemieckich, piechotą przez góry do miejscowości Dolina. Po dwóch dniach marszu doszliśmy do tamtejszej stacji kolejowej i załadowano nas do wagonów. Wieczorem transport ruszył w głąb Rosji. 23 lipca, po dwudziestu sześciu dniach podróży, wyładowano nas w Starobielsku nad Donem. W tamtejszym obozie przebywało nas około dwadzieścia tysięcy. Warunki znośne jak na czas wojny.

N6.jpgN7.jpgN8.jpgN9.jpgN10.jpgN11.jpg
N12.jpg


Strzalka.jpg
Pilot myśliwców


Book.png
cd: ZSRR Formowanie wojska polskiego